18 stycznia 2018

*Walentynkowy GAMISS*

|klik|  |klik| |klik

Hej!
Jak wiemy już niedługo walentynki dlatego chciałbym wam zaproponować trzy stylizacje idealne na walentynkowe wyjścia ze swoją drugą połówką lub nawet z przyjaciółką. Zapraszam do obejrzenia tych stylizacji.

12 stycznia 2018

"PLANY na 2018"


Hej!
Jak to przystało na nowy rok pora znów napisać sobie listę planów na 2018 rok, nie postanowień, "PLANÓW". Od kilku lat robię sobie taką listę i staram się robić wszystko aby to spełnić i jak na razie nie idzie mi najgorzej. Od około 2 lat odhaczam prawię wszystkie moje plany i mam nadzieje, że i to w tym roku też uda mi się to wszystko spełnić. Od razu mówię takie posty z podsumowaniami i planami na najbliższy rok ma wam pokazać, że warto się starać i próbować spełnić sobie zamierzone plany. Oczywiście nie stawiam sobie takich planów, które są nierealne na teraz lub nigdy. Polecam wam zrobić taką listę, bo kiedy spojrzycie sobie na nią pod koniec roku zobaczycie co wam się udało, a czego nie. Będziecie z siebie dumni lub i nie ale to powinno i tak wam dać motywacje do działania. Mówię się też ze jeśli chcesz coś zrobić nie czekaj na nowy rok ale ja mam rzeczy na tej liście których nie mogę teraz od razu zrealizować, bo np. nadal zbieram pieniążki na daną rzecz czy coś w tym stylu lub nie mogę na razie gdzieś pojechać bo jak wiemy szkoła i inne obowiązki. Mozna tez zobaczyć, że nie mam na swojej liści taki planów jak "będę fit" czy też " będę chodzić na silkę" takich planów nie toleruje, bo jest to plan, który można zrealizować tu i teraz nie trzeba czekać do nowego roku.

4 stycznia 2018

Zieleniec 2k17


 Hej!
W połowie grudnia wraz z moją rodzinką udaliśmy się na mały wyjazd w góry aby rozruszać troszkę kości na nartach. Powiem wam, że uwielbiam jeździć na nartach te widoki kiedy wjedziesz na górę, te choinki ośnieżone śniegiem, oczywiście jeśli jest naturalny śnieg, a tego w tym roku nie brakowało tam. Choinki były jak ze snów, te zaspy cudnie było czuć zimę , a nie jak tu gdzie mieszkam zero śniegu niestety. Spędziliśmy tam 3 dni i było wspaniale w takim stopniu,że planujemy kolejny wyjazd na 1,5 dnia na początku stycznia, żeby znów się trochę rozruszać, bo na przełomie stycznia lutego jedziemy po raz kolejny na narty, tym razem na 5 dni w Czechy <he>. Już nie mogę się doczekać oby był śnieg, jak ostatnio byłam było od groma więc mam głęboką nadzieje, że w tym roku też tak będzie.A wy tez jesteście fanami sportów zimowych czy raczej nie? Bo ja zdecydowanie jestem kocham ten moment wjazdu na górę wyciągiem i stanięciu już na górze i obserwowaniu jak jest pięknie.